"Dobrze, że jesteś" - reż Joanna Gerigk - Teatr Lalki i Aktora w Wałbrzychu



By starym znaczy wiedzieć więcej, mieć czas i cierpliwość, i nie musieć „sobie już niczego udowadniać”. „Dobrze, że jesteś” wg scenariusza i w reżyserii Joanny Gerigk to piękna, chwytająca za serce opowieść o wartościach, jakie niesie ze sobą wiek dojrzały. Ciepła historia o przygodach starego psa, Burka, przekonuje również, jak istotne jest podtrzymywanie dobrych i szczerych relacji w rodzinie i pielęgnowanie przyjaźni.

Główny bohater spektaklu, czyli wyżej wspomniany Burek, zostaje wyrzucony z domu przez właściciela, pana Józefa: jako staruszek „bez zębów, bez pazurów, bez sierści” zostaje uznany za nieprzydatnego i niezdolnego do pełnienia straży przy hodowanych przez właściciela owcach. Poczciwe psisko rusza do lasu w poszukiwaniu nowego domu. W leśnych ostępach, o tyleż tajemniczych,co niebezpiecznych, natrafia na inne zwierzęta na życiowym zakręcie, którym służy swoją wiedzą i doświadczeniem. Spotkanie z kurą, wiewiórką i niedźwiedziem wpływa na poprawę jakości ich życia i otwiera im oczy na to, co najważniejsze, czyli międzyosobowe więzi. Problemy zwierzaków są zaskakująco aktualne i bliskie nie tylko dziecięcemu, ale i dorosłemu widzowi (kura przeżywa traumę po wypadku samochodowym, wiewiórka jest zmęczoną matką szóstki dzieci, narzekającą na nieobecność męża, niedźwiedź-senior czuje się niepotrzebny i jest bliski depresji).


Prosta historia Burka została osadzona w niezwykłym kontekście scenicznym: w przedstawieniu oryginalnie nawiązano do konwencji teatru w teatrze. W pierwszej scenie spektaklu poznajemy dwóch ulicznych handlarzy (Kamil Król, Paweł Pawlik), którzy usilnie ze sobą rywalizują, próbując zwrócić na siebie uwagę klienta / widza. Niepowodzenie w handlu u jednego z nich rodzi frustrację, u drugiego – otwiera pole dla nieskrępowanej wyobraźni. Sprzedawane przez mężczyzn przedmioty (miotły, walizki, ubrania, parasol) stosownie animowane przez aktorów, budują tło opowieści (na najwyższe uznanie zasługują oryginalne pomysły scenograficzne Michała Dracza!). Poszczególne postaci tworzone są również z tych prostych elementów: sam Burek zrobiony jest z szarej torby podróżnej i swetra, którego rękawy tworzą zawadiacko majtające uszka. Przedmiotom niekiedy nadawane jest po prostu nowe znaczenie: białe sweterki, mimo iż nie zmieniają swej postaci, poprzez nazywanie i animację, zaczynają funkcjonować jako stadko owiec, zielone miotły zaś – jako las.

Sztuka kompozycji elementów formalnych, które doskonale ze sobą współgrają, utrzymują uwagę widza i budują nastrój przedstawienia, jest pięknym dopełnieniem wartościowej historii z morałem. Konflikt sprzedawców - „opowiadaczy” i problemy zwierzęcych bohaterów służą ukazaniu bezcelowości postawy egoistycznej: dopiero zmiana optyki – ze skupienia na „ja” do wyjścia do „ty”- rodzi zadowolenie. Z wielką delikatnością i wyczuciem potraktowane zostały blaski i cienie starości: główny bohater nazywany jest „psychologiem” czy „filozofem”, sam o sobie mówi jednak skromnie: „jestem stary, więc dużo wiem”. Mądrość opowieści ma wymiar uniwersalny: urzeka ciepłym humorem i wzrusza widza niezależnie od wieku.

Na sukces spektaklu, obok doskonałego scenariusza, pięknej scenografii i łagodnej, lecz tajemniczej muzyki (aut. Sebastian Ładyżyński) składa się rewelacyjna gra aktorska i umiejętności animacyjne Kamila Króla i Pawła Pawlika. Każdy z aktorów wciela się w kilka postaci, wykazując nadzwyczajny dynamizm i pozytywną energię. Panowie są zresztą w dobrej scenicznej komitywie, ich przekomarzanki w rolach sprzedawców są źródłem wielu komicznych sytuacji. W spektaklu czuć wielką sympatię między aktorami i ich bohaterami.

Joanna Gerigk po raz kolejny udowodniła, że potrafi z werwą i wielkim profesjonalizmem opowiadać wartościowe historie dla młodego (starszego zresztą też!) widza. Inteligentny i dowcipny tekst, świetne aktorstwo, kunsztowna żonglerka technikami animacyjnymi, spójność słowno-muzyczna i wspaniałe efekty wizualne: oto, czym zachwyca wałbrzyski spektakl. Posługując się tytułowym hasłem, nie sposób nie powiedzieć twórcom: „dobrze, że jesteście!”.


(zdjęcia: Waldemar Łomża, z materiałów Teatru Lalki i Aktora w Wałbrzychu)






Komentarze